Informacje i aktualności

Aktywność a choroby serca

Aktywność fizyczna w chorobach sercaW zdrowym ciele, zdrowy duch – to nie tylko puste hasło tak mocno lansowanej ostatnio mody na bieganie i fitness. Regularna aktywność fizyczna to doskonały sposób na zapobieganie większości chorób układu krwionośnego.

Nadciśnienie, żylaki, zakrzepica, zawał serca, udar – praktycznie przy wszystkich chorobach wieńcowych zalecana jest aktywność fizyczna. Dlaczego tak dużo się o niej mówi i co dadzą sercu regularne ćwiczenia?

Wpływ na większość chorób układu krwionośnego ma nadwaga i otyłość. Najlepiej oczywiście do niej nie dopuścić, ale większość pacjentów podczas choroby lub tuż przed nią już zmaga się z nadmiarem kilogramów, więc należy ją ograniczyć, a najlepiej całkowicie się jej pozbyć. Najlepszą metodą jest aktywność fizyczna. Motywacją będzie oczywiście poprawa zdrowia, ale wielu to nie wystarcza. Można więc skorzystać z coraz szerzej dostępnych aplikacji, które pozwalają rywalizować ze znajomymi, albo wyszukiwać partnerów do wspólnych treningów.

Nie jesteś zawodowcem, trenuj dla przyjemności

Najważniejsze, by początkowo treningi były dopasowane do naszych możliwości. Osoby zagrożone chorobami układu krwionośnego zazwyczaj doskonale zdają sobie sprawę z tego, że po miesiącu treningów nie przebiegną maratonu, ani nie pobiją życiowych rekordów na siłowni. Mimo tego często ambicja bierze górę nad zdrowym rozsądkiem, co może skończyć się kontuzją. Niekorzystnie wpływa to jednak nie tylko na mięśnie i stawy, ale też na serce. Trening powinien być dopasowany do naszych możliwości, a codzienne przekraczanie naszych możliwości, niczemu dobremu nie służy

Znajdź swój ulubiony sport

Od czego więc zacząć? Najważniejsze jest odczuwanie przyjemności z aktywności fizycznej, bo bez tego szybko skończy się zapał. Należy więc wybrać to, co rzeczywiście lubimy. Niektórzy przypomną sobie młodzieńcze wycieczki na rowerze, inni bieganie ze średniej szkoły. Najważniejsze to jednak pamiętać, że dawna sprawność jest zazwyczaj wspomnieniem i formę budować będziemy tygodniami. Jeśli w naszej okolicy są ciekawe tereny, które zawsze chcieliśmy odwiedzić, warto w końcu zrealizować te plany i wybrać się na pieszą wycieczkę. W ten sposób na pewno dojrzymy wiele ciekawych rzeczy, których nie było widać z okien samochodu.

Aktywność fizyczna ma doskonały wpływ na układ krążenia, bo pobudza krążenie i na dłuższą metę zapobiega m.in. nadciśnieniu, a także żylakom. Ponadto mięśnie najczęściej otaczają żyły, więc uciskanie ich jest jednym ze sposobów zapobiegania zakrzepicy.

Radość ze zmęczenia udowodniona naukowo

Nie można też zapomnieć o wpływie uprawiania sportu, nawet na amatorskim poziomie, na kondycję psychiczną. Ćwiczenia wpływają bowiem na uwalnianie endorfin, nazywanych hormonem szczęścia. Udowodniono nawet naukowo, że istnieje tzw. „euforia biegacza”, czyli stan, w którym organizm jest wystawiony na większy wysiłek i z powodu niedotlenienia wytwarza jeszcze więcej endorfin. Ich wydzielanie zmniejsza się, gdy ćwiczenia są krótsze. Produkcja hormonów rośnie wraz z długością wysiłku, by ćwiczący miał więcej energii i nie obciążał nadmiernie mięśni i stawów przez gorsze technicznie ćwiczenia. Badania dowiodły też, że wydzielanie endorfin rośnie dodatkowo w przypadku, gdy do treningu dołączymy rywalizację.